<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>titlescreen</title>
	<atom:link href="http://titlescreen.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://titlescreen.wordpress.com</link>
	<description>o kulturze, z kulturą, pośród kultury!</description>
	<lastBuildDate>Wed, 25 Jan 2012 18:25:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='titlescreen.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://1.gravatar.com/blavatar/38481ed5d784cc7d3c160f37ef33b191?s=96&#038;d=http%3A%2F%2Fs2.wp.com%2Fi%2Fbuttonw-com.png</url>
		<title>titlescreen</title>
		<link>http://titlescreen.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://titlescreen.wordpress.com/osd.xml" title="titlescreen" />
	<atom:link rel='hub' href='http://titlescreen.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Disneyowy konkurs jestKultura.pl</title>
		<link>http://titlescreen.wordpress.com/2012/01/24/disneyowy-konkurs-jestkultura-pl/</link>
		<comments>http://titlescreen.wordpress.com/2012/01/24/disneyowy-konkurs-jestkultura-pl/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Jan 2012 11:22:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>titlescreen</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Disney]]></category>
		<category><![CDATA[Konkurs]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://titlescreen.wordpress.com/?p=238</guid>
		<description><![CDATA[Blog Andrzeja czytam od dawna. Dlatego uśmiechnąłem się w momencie, gdy mój czytnik RSS obwieścił mi że organizowany jest tam Disneyowy konkurs, w którym do wygrania są trzy albumy z niesamowitymi kawałkami stworzonymi z myślą o produkcjach mojego ulubionego studia, odpowiedzialnego za najlepsze filmy animowane. Jeżeli zechcecie dowiedzieć się o co właściwie chodzi, zapraszam tutaj. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=238&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://titlescreen.files.wordpress.com/2012/01/diznej.gif"><img class="aligncenter size-full wp-image-244" title="" src="http://titlescreen.files.wordpress.com/2012/01/diznej.gif?w=540" alt=""   /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Blog Andrzeja czytam od dawna. Dlatego uśmiechnąłem się w momencie, gdy mój czytnik RSS obwieścił mi że organizowany jest tam Disneyowy konkurs, w którym do wygrania są trzy albumy z niesamowitymi kawałkami stworzonymi z myślą o produkcjach mojego ulubionego studia, odpowiedzialnego za najlepsze filmy animowane.<span id="more-238"></span></p>
<p style="text-align:justify;">Jeżeli zechcecie dowiedzieć się o co właściwie chodzi, <a href="http://jestkultura.pl/konkurs-disney/">zapraszam tutaj</a>. Ja zaś przejdę do meritum, czyli mojego wpisu konkursowego.</p>
<p style="text-align:justify;">Notka poprawiająca humor: <a href="http://jestkultura.pl/2012/disney-dla-ciebie/">Disney dla Ciebie</a>. I nie, nie dlatego że to disneyowski konkurs, a ja jestem sprytny, przebiegły i bardzo chcę go wygrać, pokazać jak wspaniale łączę fakty i jaki jestem elokwentny. Nie. Pierwszy raz przeczytałem go z poziomu telefonu, w autobusie, wracając do domu po masakrycznie wyczerpującym i zabieganym dniu. Zwyczajnie disneyowskie produkcje są w moim życiu od kiedy pamiętam — gdy byłem dzieckiem panowała moda na ponowne wyświetlanie klasyków w polskich kinach, o, na przykład Śpiącej Królewny. Przedszkolne i wczesnoszkolne wypady do kina na Pocahontas, Toy Story i ulubioną animację wszystkich, ale nie moją, Króla Lwa. Później jeszcze Tarzan, Dzwonnik z Notre Dame i masa świetnych gier opartych na licencjach, które zasilały bibliotekę pierwszej konsoli Sony. Ponadczasowość i magia, o której reszta może tylko marzyć. Dziesiątki wspomnień i piosenek, które, mam wrażenie, się nigdy nie zestarzeją — jak przytaczany przez Andrzeja &#8222;Kolorowy wiatr&#8221; czy <a href="http://www.youtube.com/watch?v=-kl4hJ4j48s">&#8222;A whole new World&#8221;</a> z Alladyna. Alan Menken który swoimi kompozycjami zabrał mnie do magicznych światów. I miliony wyidealizowanych w mojej pamięci momentów, do których chciałbym wrócić.</p>
<p style="text-align:justify;">Autor jestKultura może i wstrzelił się w termin, ale prawda jest taka, że Disney zawsze poprawia nastrój. Po prostu :)</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/titlescreen.wordpress.com/238/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/titlescreen.wordpress.com/238/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/titlescreen.wordpress.com/238/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/titlescreen.wordpress.com/238/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/titlescreen.wordpress.com/238/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/titlescreen.wordpress.com/238/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/titlescreen.wordpress.com/238/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/titlescreen.wordpress.com/238/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/titlescreen.wordpress.com/238/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/titlescreen.wordpress.com/238/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/titlescreen.wordpress.com/238/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/titlescreen.wordpress.com/238/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/titlescreen.wordpress.com/238/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/titlescreen.wordpress.com/238/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=238&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://titlescreen.wordpress.com/2012/01/24/disneyowy-konkurs-jestkultura-pl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/03946595e0a87d0ac9c5297d7d9bbe22?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">titlescreen</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://titlescreen.files.wordpress.com/2012/01/diznej.gif" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Straciłem długie godziny przy smartfonowej &#8222;popierdółce&#8221; i namawiam was do tego samego!</title>
		<link>http://titlescreen.wordpress.com/2012/01/03/stracilem-dlugie-godziny-przy-smartfonowej-popierdolce-i-namawiam-was-do-tego-samego/</link>
		<comments>http://titlescreen.wordpress.com/2012/01/03/stracilem-dlugie-godziny-przy-smartfonowej-popierdolce-i-namawiam-was-do-tego-samego/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Jan 2012 18:45:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>titlescreen</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[Android]]></category>
		<category><![CDATA[Disney]]></category>
		<category><![CDATA[Where's my water]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://titlescreen.wordpress.com/?p=225</guid>
		<description><![CDATA[Do czasu trafienia na Where&#8217;s my water wszelkie głosy o wielkości smartfonowego grania wpuszczałem jednym uchem i wypuszczałem drugim. Może dlatego że w Angry Birds wolę grać na PS3, a Fruit Ninja to jednak nie to? Jakkolwiek bym siebie nie usprawiedliwiał, to przy krokodylku Swampym stworzonym przez Disneya straciłem kilka ładnych godzin. Dzięki niemu każda podróż tramwajem była [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=225&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://titlescreen.files.wordpress.com/2011/12/gdzie-moja-woda.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-226" title="Gdzie moja woda?!" src="http://titlescreen.files.wordpress.com/2011/12/gdzie-moja-woda.jpg?w=540&#038;h=264" alt="" width="540" height="264" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Do czasu trafienia na <strong>Where&#8217;s my water</strong> wszelkie głosy o wielkości smartfonowego grania wpuszczałem jednym uchem i wypuszczałem drugim. Może dlatego że w <strong>Angry Birds</strong> wolę grać na PS3, a <strong>Fruit Ninja</strong> to jednak nie to? Jakkolwiek bym siebie nie usprawiedliwiał, to przy krokodylku Swampym stworzonym przez Disneya straciłem kilka ładnych godzin. Dzięki niemu każda podróż tramwajem była przyjemną, raz nawet przegapiłem przystanek! I to niestety nie jest żart.<span id="more-225"></span></p>
<p style="text-align:justify;">Zasada tej zabawy jest niezwykle prosta: doprowadzić wodę o rury, by nasz uroczy bohater mógł zażyć wymarzonej kąpieli. W tym celu przyjdzie nam tworzyć takie ścieżki, by m.in. ominąć wszelkie bomby czy nie dać zanieczyścić wody fioletową trucizną. Całość oparta jest na fizyce i niby nie jest niczym wielkim, samą pozycję można rozpatrywać w kategoriach <em>popierdółki</em>. Nie zmienia to jednak faktu, że gra wciąga na długie godziny, bo kiedy uda nam się dobrnąć do ostatniego z dostępnych poziomów wciąż nie mamy dość. Wówczas wracamy do znanych nam już zagadek wyciskając z nich co tylko się da, w tym wypadku pozostaje nam zdobycie trzech żółciutkich kaczuszek i odkopanie poukrywanych w ziemi przedmiotów. Warto również wspomnieć że co jakiś czas pojawiają się nowe zestawy plansz — ostatnio uraczeni takowym zostaliśmy z okazji Bożego Narodzenia, a już teraz twórcy zapowiedzieli kolejne. Nie mogę się doczekać!</p>
<span class='embed-youtube' style='text-align:center; display: block;'><iframe class='youtube-player' type='text/html' width='540' height='334' src='http://www.youtube.com/embed/rgv18mHmGQE?version=3&amp;rel=1&amp;fs=1&amp;showsearch=0&amp;showinfo=1&amp;iv_load_policy=1&amp;wmode=transparent' frameborder='0'></iframe></span>
<p style="text-align:justify;">Wraz z kolejnymi zadaniami dochodzą także różnej maści możliwości pozwalające wykonać to odpowiedzialne zadanie. Początkowo wystarczy jedynie nakreślić poprawny tor spływu wody, później dochodzą kolejne płyny, wybuchy, parowanie i skraplanie — a pomiędzy tym wszystkim znalazło się też miejsce na rozstawienie kilku bomb. Całość oprawiona została w przyjemną grafikę która przemówi zarówno do starszego jak i młodszego odbiorcy. Ponadczasowość — to słowo pasuje do gry znakomicie.</p>
<p style="text-align:justify;">Syndrom <em>jeszcze jednej próby</em> jest tu jak najbardziej obecny. To właśnie przez kilkunastosekundowe wstrzymanie oddechu zapomniałem o bożym świecie i przegapiłem właściwy przystanek, spóźniając się na zajęcia. Jeżeli zastanawiacie się co jutro odpalić na swoich smartfonach czy tabletach wyposażonych w Androida/iOS, a nie mieliście jeszcze okazji poznać Swampy&#8217;ego — nie ma na co czekać. Kupować, przechodzić i chwalić się jak się podoba!</p>
<p style="text-align:justify;">Jeżeli podobnie uzależniających pozycji na smartfony jest więcej to najprawdopodobniej dołączę do grona ludzi, którzy porzucają na ich poczet swoje przenośne konsole. Ale to już temat na zupełnie inny wpis.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/titlescreen.wordpress.com/225/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/titlescreen.wordpress.com/225/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/titlescreen.wordpress.com/225/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/titlescreen.wordpress.com/225/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/titlescreen.wordpress.com/225/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/titlescreen.wordpress.com/225/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/titlescreen.wordpress.com/225/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/titlescreen.wordpress.com/225/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/titlescreen.wordpress.com/225/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/titlescreen.wordpress.com/225/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/titlescreen.wordpress.com/225/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/titlescreen.wordpress.com/225/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/titlescreen.wordpress.com/225/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/titlescreen.wordpress.com/225/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=225&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://titlescreen.wordpress.com/2012/01/03/stracilem-dlugie-godziny-przy-smartfonowej-popierdolce-i-namawiam-was-do-tego-samego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/03946595e0a87d0ac9c5297d7d9bbe22?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">titlescreen</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://titlescreen.files.wordpress.com/2011/12/gdzie-moja-woda.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Gdzie moja woda?!</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Gra logiczna w XXI wieku: seks, owce i układanki</title>
		<link>http://titlescreen.wordpress.com/2011/12/25/gra-logiczna-w-xxi-wieku-seks-owce-i-ukladanki/</link>
		<comments>http://titlescreen.wordpress.com/2011/12/25/gra-logiczna-w-xxi-wieku-seks-owce-i-ukladanki/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Dec 2011 21:47:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>titlescreen</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[Atlus]]></category>
		<category><![CDATA[Catherine]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://titlescreen.wordpress.com/?p=215</guid>
		<description><![CDATA[Przed kilkoma dniami dotarłem na szczyt wieży w Catherine i naszła mnie pewna refleksja. Dotychczas myśląc o grach logicznych, przed oczami stawały mi nieśmiertelny Tetris i Picross oraz mój ukochany Bill&#8217;s Tomato Game — wszystkie niepozorne i wciągające na długie godziny. Nowa gra Atlusa zupełnie zmieniła moje spojrzenie na ten gatunek, okazuje się bowiem że senne [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=215&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://titlescreen.files.wordpress.com/2011/12/catherine.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-218" title="Catherine" src="http://titlescreen.files.wordpress.com/2011/12/catherine.jpg?w=540&#038;h=303" alt="" width="540" height="303" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Przed kilkoma dniami dotarłem na szczyt wieży w <strong>Catherine</strong> i naszła mnie pewna refleksja. Dotychczas myśląc o grach logicznych, przed oczami stawały mi nieśmiertelny Tetris i Picross oraz mój ukochany <a href="http://www.youtube.com/watch?v=TxEjI04Dip4">Bill&#8217;s Tomato Game</a> — wszystkie niepozorne i wciągające na długie godziny. Nowa gra Atlusa zupełnie zmieniła moje spojrzenie na ten gatunek, okazuje się bowiem że senne przesuwanie klocków można opakować w takie pudełeczko, że gra wciąga nie tylko z uwagi na samą rozgrywkę, ale i fabułę. <span id="more-215"></span></p>
<p style="text-align:justify;"><span class='embed-youtube' style='text-align:center; display: block;'><iframe class='youtube-player' type='text/html' width='540' height='334' src='http://www.youtube.com/embed/VkORRmGBPWg?version=3&amp;rel=1&amp;fs=1&amp;showsearch=0&amp;showinfo=1&amp;iv_load_policy=1&amp;wmode=transparent' frameborder='0'></iframe></span></p>
<p style="text-align:justify;">Powyższa zajawka to na dobrą sprawę pierwszy materiał promocyjny tytułu. Odbiła się w sieci szerokim echem — spodziewano się kolejnego RPG czy przygodówki, nikomu jednak nie przeszło przez myśl, że tym razem twórcy rewelacyjnej Persony zaserwują nam grę logiczną. Bo jakkolwiek na Kaśkę nie spojrzeć, to jest tylko, albo i aż, niepokojąca japońska układanka ociekająca seksem i intrygą.  To właśnie przesuwanie niewielkich pudełek i wspinanie się po nich stanowi trzon gry; nagość i tajemnice są jedynie dodatkiem. Dodatkiem najwyraźniej na tyle intrygującym, że w <a href="http://uk.ps3.ign.com/articles/118/1185654p1.html">Stanach Zjednoczonych gra sprzedała się w 200 tysiącach egzemplarzy</a> już pierwszego tygodnia, zapewniając jej miano najlepiej sprzedającego się tytułu Atlusa. Pytanie roku, ludzie rzucili się na: grę logiczną, nową pozycję twórców Persony czy historię półnagiej dziewoi z trailerów?</p>
<p style="text-align:justify;">Słysząc tu i ówdzie komentarze znajomych odnoszę wrażenie, że produkt jest promowany z naciskiem na jego fabułę, nie faktyczną rozgrywkę. Czy to dobrze? Nie wiem, sporo ludzi dało się już na to złapać i byli niezadowoleni. Ja z pełną świadomością odpaliłem układankę w interesującym opakowaniu, z tym że w życiu nie spodziewałem się, że ta otoczka będzie aż tak atrakcyjna!</p>
<p style="text-align:justify;"><span class='embed-youtube' style='text-align:center; display: block;'><iframe class='youtube-player' type='text/html' width='540' height='334' src='http://www.youtube.com/embed/-mne_GS9ceI?version=3&amp;rel=1&amp;fs=1&amp;showsearch=0&amp;showinfo=1&amp;iv_load_policy=1&amp;wmode=transparent' frameborder='0'></iframe></span></p>
<p style="text-align:justify;">Przy <strong>Catherine </strong>spędziłem w sumie nieco ponad piętnaście godzin. Przez ten czas wcieliłem się w postać zabawnego Vincenta i rozwiązywałem problemy przyjaciół, piłem alkohol, traciłem kontakt z rzeczywistością, zamartwiałem się oraz&#8230; przekładałem klocki właśnie. Oczywiście najwięcej czasu zeżarło mi dojście do tego, jak, gdzie i co poprzesuwać by dostać się na sam szczyt i nie spaść na dół, jednak nie będę ukrywał że nieco zeszło mi także na oglądaniu przygotowanych przez twórców przerywników fabularnych. Te oglądało się jak zwykłą japońską animację, bez szału, ale również zbytnego zażenowania. Ale może to dlatego, że swego czasu oglądałem naprawdę dużo kreskówek z Kraju Kwitnącej Wiśni? Ludzie którzy mają problem z tolerancją orientalnych akcentów powinni się dwa razy zastanowić, nim sięgną po przygody Vincenta.</p>
<p style="text-align:justify;">Kto miał już styczność z tytułami Atlusa wie, że tworzą oni niesamowity klimat jakiego próżno szukać w innych produkcjach. Nie wiem czy jest to zasługa muzyki, wizualnych aspektów czy połączenie jednego i drugiego, ale jak zwykle po kilku minutach byłem grą bez reszty oczarowany. No ale tego opisać się nie da, trzeba przekonać się na własnej skórze.</p>
<p style="text-align:justify;">Czy <strong>Catherine</strong> to dobra produkcja? Bez wątpienia. Czy godna polecenia? Tak! Myślę, powinien po nią sięgnąć każdy, kto lubi się nieco pogłowić. Z jednej strony zrobiona jest z pompą, wciąga i potrafi zainteresować; z drugiej ekstraktem jest <em>tylko</em> głowienie się nad odpowiednim ułożeniem klocków.  Gra to dziwna, niecodzienna, ale z pewnością warta waszego czasu. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji (bo przecież europejska premiera dopiero w lutym), serdecznie polecam! Ja sam chętnie za jakiś czas do niej powrócę, tym razem ogarniając wszystko na wyższym poziomie trudności.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/titlescreen.wordpress.com/215/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/titlescreen.wordpress.com/215/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/titlescreen.wordpress.com/215/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/titlescreen.wordpress.com/215/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/titlescreen.wordpress.com/215/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/titlescreen.wordpress.com/215/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/titlescreen.wordpress.com/215/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/titlescreen.wordpress.com/215/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/titlescreen.wordpress.com/215/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/titlescreen.wordpress.com/215/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/titlescreen.wordpress.com/215/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/titlescreen.wordpress.com/215/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/titlescreen.wordpress.com/215/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/titlescreen.wordpress.com/215/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=215&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://titlescreen.wordpress.com/2011/12/25/gra-logiczna-w-xxi-wieku-seks-owce-i-ukladanki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/03946595e0a87d0ac9c5297d7d9bbe22?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">titlescreen</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://titlescreen.files.wordpress.com/2011/12/catherine.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Catherine</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Podejrzany powrót do domu, czyli wrażenia z pierwszego sezonu Homeland</title>
		<link>http://titlescreen.wordpress.com/2011/12/21/podejrzany-powrot-do-domu-czyli-wrazenia-z-pierwszego-sezonu-homeland/</link>
		<comments>http://titlescreen.wordpress.com/2011/12/21/podejrzany-powrot-do-domu-czyli-wrazenia-z-pierwszego-sezonu-homeland/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Dec 2011 19:57:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>titlescreen</dc:creator>
				<category><![CDATA[TV]]></category>
		<category><![CDATA[Homeland]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://titlescreen.wordpress.com/?p=203</guid>
		<description><![CDATA[Za każdym razem gdy sięgam po amerykański serial emitowany przez Showtime jestem przekonany, że będzie to pozycja co najmniej dobra. Fakt — czasem zwyczajnie nie trafia do mnie tematyka, humor czy estetyka, ale serie przez nich nadawane są jednymi z tych, które naprawdę mogę z czystym sercem polecić w towarzystwie. Nie inaczej jest z ich [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=203&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://titlescreen.files.wordpress.com/2011/12/homeland.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-205" title="Homeland" src="http://titlescreen.files.wordpress.com/2011/12/homeland.jpg?w=540&#038;h=270" alt="" width="540" height="270" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Za każdym razem gdy sięgam po amerykański serial emitowany przez Showtime jestem przekonany, że będzie to pozycja co najmniej dobra. Fakt — czasem zwyczajnie nie trafia do mnie tematyka, humor czy estetyka, ale serie przez nich nadawane są jednymi z tych, które naprawdę mogę z czystym sercem polecić w towarzystwie. Nie inaczej jest z ich świeżą propozycją w postaci <em><strong>Homeland</strong></em>, bazującej na izraelskiej serii <strong><em>Hatufim</em></strong>.<span id="more-203"></span></p>
<p style="text-align:justify;">Opowiada ona o powrocie do domu porwanego w 2003 roku podczas walk w Iraku sierżanta Nicholasa Brody&#8217;ego, który próbuje po długich miesiącach tortur i niewoli zacząć normalnie żyć. Nie jest to jednak takie proste, gdyż jak się szybko okazuje nie do poznania zmienił się zarówno on, jak i świat który zostawił wyruszając do walki o swój kraj. Ale to jeszcze nie wszystko, bo jakby tego było mało, chora na schizofrenię agentka CIA Carrie Mathison podejrzewa go o przejście na stronę wroga i planowanie zamachu terrorystycznego. Powodem jest wiadomość przekazana przez informatora niedługo przed egzekucją, jakoby jeden z Amerykanów przeszedł na stronę wroga i planował atak na skalę tego z 2001 roku.</p>
<p style="text-align:justify;"><span class='embed-youtube' style='text-align:center; display: block;'><iframe class='youtube-player' type='text/html' width='560' height='315' src='http://www.youtube.com/embed/q4-KYAWPKzY?version=3&amp;rel=1&amp;fs=1&amp;showsearch=0&amp;showinfo=1&amp;iv_load_policy=1&amp;wmode=transparent' frameborder='0'></iframe></span></p>
<p style="text-align:justify;">Pierwszy sezon wypadł nienagannie. Wszystkie intrygi i wydarzenia nie są nakreślone nachalnie i przerysowanie, jak w lwiej części amerykańskich serii. Sposób pokazania jak zmienia się życie i psychika ludzi po rozłące jest interesujący oraz dający do myślenia. <em><strong>Homeland</strong></em> zbiera fenomenalne opinie krytyków, a sam prezydent Barack Obama powiedział jakiś czas temu, że <em>Boardwalk Empire i wspomniana seria są pozycjami które trzeba obejrzeć</em>. Mógłbym w ramach podsumowania rzucić jeszcze kilkanaście nazwisk maczających palce przy produkcji, ale nie sądzę żeby to miało dla kogoś większe znaczenie, dlatego pozostaje mi jedynie polecić nową serię Showtime i oczekiwać drugiego sezonu, nad którym prace ruszają wiosną przyszłego roku.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/titlescreen.wordpress.com/203/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/titlescreen.wordpress.com/203/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/titlescreen.wordpress.com/203/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/titlescreen.wordpress.com/203/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/titlescreen.wordpress.com/203/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/titlescreen.wordpress.com/203/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/titlescreen.wordpress.com/203/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/titlescreen.wordpress.com/203/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/titlescreen.wordpress.com/203/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/titlescreen.wordpress.com/203/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/titlescreen.wordpress.com/203/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/titlescreen.wordpress.com/203/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/titlescreen.wordpress.com/203/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/titlescreen.wordpress.com/203/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=203&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://titlescreen.wordpress.com/2011/12/21/podejrzany-powrot-do-domu-czyli-wrazenia-z-pierwszego-sezonu-homeland/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/03946595e0a87d0ac9c5297d7d9bbe22?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">titlescreen</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://titlescreen.files.wordpress.com/2011/12/homeland.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Homeland</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Puk puk, jest tam kto?</title>
		<link>http://titlescreen.wordpress.com/2011/12/21/puk-puk-jest-tam-kto/</link>
		<comments>http://titlescreen.wordpress.com/2011/12/21/puk-puk-jest-tam-kto/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Dec 2011 19:20:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>titlescreen</dc:creator>
				<category><![CDATA[Administracyjnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://titlescreen.wordpress.com/2011/12/21/puk-puk-jest-tam-kto/</guid>
		<description><![CDATA[Nie wierzę że to piszę, ale postanowiłem zebrać z powierzchni bloga warstwę kurzu która nagromadziła się nań przez miniony rok i powrócić do pisania. Spokojnie, niezgranych nie opuszczam, po prostu czasem mam ochotę rzucić w otchłań sieci kilka przemyśleń o grach czy serialach, a nie bardzo mam gdzie. Nie wiem jak będzie z sumiennością, ale [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=200&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Nie wierzę że to piszę, ale postanowiłem zebrać z powierzchni bloga warstwę kurzu która nagromadziła się nań przez miniony rok i powrócić do pisania. Spokojnie, <strong>niezgranych</strong> nie opuszczam, po prostu czasem mam ochotę rzucić w otchłań sieci kilka przemyśleń o grach czy serialach, a nie bardzo mam gdzie. Nie wiem jak będzie z sumiennością, ale miejmy nadzieję że lepiej niż dotychczas. Wyrażam szczerą chęć poprawy. No to cześć, do przeczytania!</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/titlescreen.wordpress.com/200/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/titlescreen.wordpress.com/200/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/titlescreen.wordpress.com/200/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/titlescreen.wordpress.com/200/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/titlescreen.wordpress.com/200/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/titlescreen.wordpress.com/200/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/titlescreen.wordpress.com/200/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/titlescreen.wordpress.com/200/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/titlescreen.wordpress.com/200/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/titlescreen.wordpress.com/200/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/titlescreen.wordpress.com/200/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/titlescreen.wordpress.com/200/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/titlescreen.wordpress.com/200/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/titlescreen.wordpress.com/200/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=200&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://titlescreen.wordpress.com/2011/12/21/puk-puk-jest-tam-kto/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/03946595e0a87d0ac9c5297d7d9bbe22?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">titlescreen</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>bye bye!</title>
		<link>http://titlescreen.wordpress.com/2010/12/26/bye-bye/</link>
		<comments>http://titlescreen.wordpress.com/2010/12/26/bye-bye/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Dec 2010 11:53:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>titlescreen</dc:creator>
				<category><![CDATA[Administracyjnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://titlescreen.wordpress.com/?p=182</guid>
		<description><![CDATA[Cóż, to byłoby na tyle, jeżeli chodzi o ekran tytułowy. Rzadko się tu cokolwiek pojawiało, a biorąc pod uwagę fakt, że kilka dni temu dołączyłem do redakcji niezgranych, nie sądzę, abym znalazł chwilę, aby pisa i tu. Jeżeli więc lubicie moje pseudowywody, zapraszam na niezgrani.pl — mam nadzieję, że wkrótce pojawią się tam dłuższe teksty [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=182&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cóż, to byłoby na tyle, jeżeli chodzi o <strong>ekran tytułowy</strong>. Rzadko się tu cokolwiek pojawiało, a biorąc pod uwagę fakt, że kilka dni temu dołączyłem do redakcji <a href="http://niezgrani.pl">niezgranych</a>, nie sądzę, abym znalazł chwilę, aby pisa i tu. Jeżeli więc lubicie moje pseudowywody, zapraszam na <a href="http://niezgrani.pl">niezgrani.pl</a> — mam nadzieję, że wkrótce pojawią się tam dłuższe teksty mojego autorstwa. Może uda mi się też w końcu prowadzić solidnie jakiś retrokącik? :)</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/titlescreen.wordpress.com/182/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/titlescreen.wordpress.com/182/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/titlescreen.wordpress.com/182/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/titlescreen.wordpress.com/182/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/titlescreen.wordpress.com/182/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/titlescreen.wordpress.com/182/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/titlescreen.wordpress.com/182/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/titlescreen.wordpress.com/182/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/titlescreen.wordpress.com/182/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/titlescreen.wordpress.com/182/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/titlescreen.wordpress.com/182/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/titlescreen.wordpress.com/182/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/titlescreen.wordpress.com/182/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/titlescreen.wordpress.com/182/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=182&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://titlescreen.wordpress.com/2010/12/26/bye-bye/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/03946595e0a87d0ac9c5297d7d9bbe22?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">titlescreen</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Sailor Moon: Another Story — potęgo gier wideo, działaj!</title>
		<link>http://titlescreen.wordpress.com/2010/09/04/sailor-moon-another-story-%e2%80%94-potego-gier-wideo-dzialaj/</link>
		<comments>http://titlescreen.wordpress.com/2010/09/04/sailor-moon-another-story-%e2%80%94-potego-gier-wideo-dzialaj/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Sep 2010 17:05:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>titlescreen</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[Anime]]></category>
		<category><![CDATA[Piksele]]></category>
		<category><![CDATA[Sailor Moon]]></category>
		<category><![CDATA[SNES]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://titlescreen.wordpress.com/?p=163</guid>
		<description><![CDATA[Sailor Moon: Another Story ­jest wśród fanów legendarnej serii Sailor Moon grą niemalże kultową. Ten wydany w 1995 roku na konsolę Super Nintendo tytuł, jest jedyną sailorkową pozycją w klimatach RPG. Cała reszta gier bazująca na popularności marki to bijatyki, puzzle, bijatyki, quizy, bijatyki i… wspominałem już o bijatykach? O tych chodzonych, arcade’owych, także? Najprawdopodobniej [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=163&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><a href="http://titlescreen.files.wordpress.com/2010/09/smas.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-164" title="Sailor Moon: Another Story" src="http://titlescreen.files.wordpress.com/2010/09/smas.jpg?w=540" alt=""   /></a></p>
<p style="text-align:justify;"><em>Sailor Moon: Another Story</em> ­jest wśród fanów legendarnej serii <em>Sailor Moon</em> grą niemalże kultową. Ten wydany w 1995 roku na konsolę Super Nintendo tytuł, jest jedyną sailorkową pozycją w klimatach RPG. Cała reszta gier bazująca na popularności marki to bijatyki, puzzle, bijatyki, quizy, bijatyki i… wspominałem już o bijatykach? O tych chodzonych, arcade’owych, także? Najprawdopodobniej stąd wzięła się popularność <em>Another Story </em>oraz okrzyknięcie jej najlepszą grą z Czarodziejkami  w roli głównej. Innego wytłumaczenia nie widzę.</p>
<p style="text-align:justify;">Na wstępie już wspomnę, że dla osób nieobeznanych z marką <em>Sailor Moon</em> gra może okazać się w pół niezrozumiałą, fabuła natomiast zupełnie nie trzymać się kupy. Tytuł oficjalnie nigdy nie opuścił granic Japonii. Myślę, że w 1995 roku w Kraju Wschodzącego Słońca nie było graczy, którzy by nie byli zaznajomieni z serią, a że głównie do nich wydawnictwo było kierowane, problem nie istniał. Czas akcji ulokowany jest pomiędzy filmem <em>Super</em>, a serią <em>Super S</em>. Wydarzenia bazują na historiach oraz elementach akcji znanych z serii — zarówno z mangi jak i anime (dla niewtajemniczonych: te nieznacznie, ale jednak, różnią się od siebie). Aczkolwiek i tu wkradają się ze strony twórców pewne nieścisłości i, nazwijmy to, udoskonalenia. W większości jednak zmiany te związane są z mechaniką gry. I znowu — dla osób, które znają serię, ale jakoś specjlnie nigdy nie zagłębiały się w szczegóły, najpewniej będą one niezauważalne. Warto również wspomnieć o kilku nowych postaciach, które stworzone zostały specjalnie na potrzeby gry. Tym bardziej, że to głównie wokół nich kręci się cała historia, jednak ponowne spotkanie z  bohaterami takimi jak Fiore (<em>Sailor Moon R the Movie</em>) czy Mimette (<em>Sailor Moon S</em>) jest naprawdę ciekawym smaczkiem. Ja lubię ;)<br />
Jeżeli zaś chodzi o samą mechanikę gry, to w tej kwestii obyło się bez innowacji czy jakichkolwiek rewelacji. Klasyczny, staroszkolny, turowy jRPG. Liniowy, z jednym drobnym sidequestem — bez szału. Drużyna liczy maksymalnie pięć postaci, choć do wyboru mamy ich dziesięć — tak, wszystkie znane nam Czarodziejki stawiły się w komplecie. Oprócz zwykłych ataków fizycznych do dyspozycji mamy, naturalnie, trochę czarów. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że mamy ich sporo — wszystko to dzięki atakom łączonym. Dziesiątki fuzji stoją przed nami otworem — nic tylko kombinować! Warto także wspomnieć o możliwości ustalania formacji zespołu. Położenie postaci na polu bitwy zmienia tak naprawdę wszystko. Jeżeli źle rozłożysz siły, przeciwnicy potrafią cię zmieść jednym ciosem. Wystarczy jednak tylko zerknąć na statystyki naszych Sailorek, aby logicznie uformować siły i… zmiatać wszystkich wrogów w jednej kolejce! Nie zapominając wcześniej oczywiście o odpowiednim ekwipunku.<br />
Jak już wspominałem, gra oficjalnie nigdy nie opuściła Kraju Kwitnącej Wiśni. Jednak w cztery lata po premierze, dzięki uprzejmości grupy Bishoujo Senshi Translations, premierę miała anglojęzyczna łatka. Jak donoszą wszechobecni w fandomie japoniści, patch ten zawiera, niestety, sporo błędów. Warto tu więc wspomnieć o wspaniałej robocie  wykonanej przez naszego rodaka mziaba, który to przygotował dla polskich fanów polskie tłumaczenie gry. Część oczywistych błędów translacyjnych udało mu się wyeliminować, sporo z nich się pewnie jeszcze uchwało. Niemniej jednak zapraszam do zapoznania się z jego pracą, naprawdę warto — więcej informacji na oficjalnej stronie <a href="http://www.jrkrpg.pl/mziab/index.php" target="_blank">mteam romhacking group</a>.</p>
<p style="text-align:justify;">No i właściwie to byłoby na tyle. Gra jest bardzo,ale to baaardzo przeciętnym średniakiem. Na 16-bitową konsolę Nintendo znaleźć można dziesiątki ciekawszych tytułów, taka prawda. Jeżeli jednak jesteś (wielkim) fanem serii lub/i bardzo znudzonym wakacjami człowiekiem, to gra się nada. Nie należy ona ani do wyjątkowo krótkich, ani specjalnie długich. Rzekłbym nawet, że w sam raz. Jako, że niedawno skończyłem kilka nowych tytułów, archaiczna mechanika trochę mnie drażniła, nie przeczę. Ostatecznie jednak jest ona do przeżycia. Gra również. Naprawdę! ;-)</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/titlescreen.wordpress.com/163/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/titlescreen.wordpress.com/163/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/titlescreen.wordpress.com/163/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/titlescreen.wordpress.com/163/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/titlescreen.wordpress.com/163/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/titlescreen.wordpress.com/163/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/titlescreen.wordpress.com/163/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/titlescreen.wordpress.com/163/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/titlescreen.wordpress.com/163/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/titlescreen.wordpress.com/163/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/titlescreen.wordpress.com/163/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/titlescreen.wordpress.com/163/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/titlescreen.wordpress.com/163/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/titlescreen.wordpress.com/163/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=163&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://titlescreen.wordpress.com/2010/09/04/sailor-moon-another-story-%e2%80%94-potego-gier-wideo-dzialaj/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/03946595e0a87d0ac9c5297d7d9bbe22?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">titlescreen</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://titlescreen.files.wordpress.com/2010/09/smas.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Sailor Moon: Another Story</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Spira: haters to the left!</title>
		<link>http://titlescreen.wordpress.com/2010/08/30/spira-haters-to-the-left/</link>
		<comments>http://titlescreen.wordpress.com/2010/08/30/spira-haters-to-the-left/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 19:54:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>titlescreen</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[Final Fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Final Fantasy X]]></category>
		<category><![CDATA[Nobuo Uematsu]]></category>
		<category><![CDATA[Square-Enix]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://titlescreen.wordpress.com/?p=154</guid>
		<description><![CDATA[Final Fantasy X — gra mająca swoją premierę w roku 2001, jeden ze sztandarowych tytułów 128-bitowej konsoli Sony. Kolejna, dziesiąta już z kolei, odsłona kultowej serii Final Fantasy. I co z tego wyszło? W mojej skromnej opinii — bardzo dobra gra. Wspominałem już nie raz, że rzadko która gra jest w stanie przyciągnąć mnie do [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=154&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://titlescreen.files.wordpress.com/2010/08/untitled-1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-159" title="Spira: haters to the left!" src="http://titlescreen.files.wordpress.com/2010/08/untitled-1.jpg?w=540" alt=""   /></a></p>
<p style="text-align:justify;"><em>Final Fantasy X</em> — gra mająca swoją premierę w roku 2001, jeden ze sztandarowych tytułów 128-bitowej konsoli Sony. Kolejna, dziesiąta już z kolei, odsłona kultowej serii <em>Final Fantasy</em>. I co z tego wyszło? W mojej skromnej opinii — bardzo dobra gra. Wspominałem już nie raz, że rzadko która gra jest w stanie przyciągnąć mnie do siebie na tyle, że jestem w stanie zapomnieć o bożym świecie. Ponad dwadzieścia dodatkowych godzin na liczniku w dwa dni? Tak, tej produkcji się to udało.</p>
<p style="text-align:justify;">Co wpływa na jej magię? Ano na pewno kreacja świata. Bajeczne lokacje, magia barw i kontrastów, zaskakująco ładna grafika, która zresztą, moim zdaniem, wciąż prezentuje się bardzo dobrze, a pamiętajmy że od premiery gry minęło już blisko dziesięć lat. Do tego dorzućmy gamę interesujących postaci, a na pierwszy plan, jak to zwykle bywa, wysuńmy wątek miłosny. Niby to wszystko już było, a i tak wciąż bawi i przyciąga — przynajmniej mnie. Yuna i Tidus, imo, są przedstawieni o wiele ciekawiej, aniżeli jedna z najbardziej kultowych par z <em>Final Fantasy</em> i jrpg w ogóle — Aeris i Cloud. Wraz z grą rozwijają się, dojrzewają do siebie, zmieniają się. Z każdą kolejną custscenką są to zupełnie nowi-starzy bohaterowie. Do tego dorzućmy owianego aurą tajemniczości Aurona, piękną Lulu, czy też słodką Rikku, a otrzymamy mieszankę wybuchową. Paletę postaci, które potrafią zatrzymać nas przy grze przez długie godziny. Grzechem też byłoby nie wspomnieć ani słowa o muzyce autorstwa <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Nobuo_Uematsu" target="_blank">Nobuo Uematsu</a>, jednego z moich ulubionych japońskich kompozytorów. Dodaje ona temu tytułowi jeszcze więcej magii. Wspaniały main theme <a href="http://www.youtube.com/watch?v=08RYp-uDpPo"><em>To Zanarkand</em></a> przewijający się co jakiś czas grze, jest jednym z najbardziej klimatycznych utworów, jakie dane mi było usłyszeć w grach wideo w ogóle. Ale myślę, że wśród czytelników tegoż bloga nie trzeba go bliżej przedstawiać, hm? ;) Ale zaraz zaraz zaraz&#8230; postacie, świat, muzyka i to wszystko? Nie! Nie można nie wspomnieć o ciekawym rozwiązaniu w systemie walki — zrezygnowaniu z klasycznych poziomów i zastąpieniu ich drzewkiem rozwoju (<em>Sphere Grid</em>), w którym to umiejętności poszerzamy w zamian za punkty AP. Te klasycznie zdobywamy za zwycięskie walki, w tej więc materii wszystko pod kontrolą.</p>
<p style="text-align:justify;">Dwa lata później, w roku 2003, premierę miał bodaj pierwszy bezpośredni sequel którejkolwiek z serii gier <em>Final Fantasy</em>, mowa oczywiście o <em>Final Fantasy X-2</em>. Do decyzji o stworzeniu tejże gry przyczynił się najprawdopodobniej wielki sukces jej poprzedniczki i niepohamowana chęć zysku. Dobrze, przyjrzyjmy się temu cudakowi z bliska.<br />
Na wstępie zaznaczę, że gdy kupowałem tę grę, moje oczekiwania były zaskakująco niskie. Jako kolejna ofiara systemu, chciałem się po prostu dowiedzieć jak po tych wszystkich poświęceniach ze strony Yuny i jej przyjaciół wygląda według twórców życie w Spirze. To co zobaczyłem na początku mnie przeraziło — jest Yuna, OK. Jest z nią Rikku, super. Zaraz zaraz&#8230; co to za mroczna dziewczynka? Paine? Obawiam się, że nie miałem okazji się jeszcze z panią zapoznać, ok, intymności zostawmy na później. A nie, zaraz, przepraszam — w intymności bawimy się już, od razu. Pierwsza walka i już w grę wchodzą nagość i setki świateł — transformacja rodem z pierwszego lepszego anime typu <em>magical girls</em>. Nawet Czarodziejki w <em>Sailor Moon: Another Story</em> takich nie miały! Czyżby wszystkie negatywne opinie jakie słyszałem o grze okazały się prawdą? Najwyraźniej tak.<br />
Rozległa mapa świata. Wszystko to już było w FFX, przecież to dokładnie ten sam świat. Rzadko która z lokacji uległa choćby minimalnej zmianie. Jeżeli chodzi o postacie, przez całą grę mamy do dyspozycji tylko trzy, a tego jeszcze nie było w mojej finalowej karierze, ale w sumie nie narzekałem. Przynajmniej nie zostałem postawiony przed wiecznym dylematem, że może inną z postaci walczyłoby się lepiej. Graficznie i muzycznie wciąż bez zarzutu. Fabularnie? Sam już nie wiem. Przewidywalnie, raczej słabo, ale ostatecznie bywało gorzej. Jeżeli chodzi o system walki, to zdecydowanie różni się od tego, do czego przyzwyczaiła nas poprzednia część. Co więcej — oferuje nam coś nowego. Jest to specyficzny system klas oparty na wspomnianych przeze mnie wcześniej przemianach. <em>Dressphery</em>, bo tak właśnie nazywają się elementy, które przyporządkowujemy do <em>tablic</em>, z których każda ma inne właściwości (wzmacnianie obrony, nauka dodatkowych czarów etc.), są tak naprawdę kluczowym elementem nowego systemu. Zdobycie stroju Alchemika potrafi nam bardzo ułatwić życie. Jeżeli ktoś miał styczność z FFX na pewno zdaje sobie sprawę z tego, jak interesującą sprawą był <em>Mix </em>tworzony przez Rikku. Tym razem wszystkie nasze trzy Aniołki Charliego mogą przybrać stroje alchemików i rzucać tylko magicznymi miksturami. Kilka itemów i wszystkie problemy stają się błache, to ewidentny plus tej gry — trochę sprytu, dobry poradnik i oszczędzamy setki cennych minut na nudnym levelowaniu postaci. Wspominałem już o otwartości świata, nieliniowości fabuły, mnogości sidequestów i podziału na pięć rozdziałów, w których można znaleźć masę mini-gierek i lepszych lub gorszych historii dotyczących Spiry?<br />
Podsumowując: bardzo przeciętna gra, bazująca na fantastycznym świecie, postaciach i wątkach z <em>Final Fantasy X</em>. Ostatecznie jednak do przeżycia, wydaje mi się, że nie tylko dla fanów poprzedniczki. Choć tak naprawdę, to chyba głównie dla nich może być gra nie do przeżycia.</p>
<p style="text-align:justify;">Tak jak głosi tytuł: haters to the left. Podobnie jak wszystkie gry, obie te pozycje mają swoich zwolenników i przeciwników. Ja zaliczam się do tych pierwszych, czego nie ukrywam. Gry, ze szczególnym uwzględnieniem dziesiątki, polecam wszystkim. To jedna z tych ponadczasowych gier, której aż grzechem jest nie dać szansy. Mam cichą nadzieję, że któregoś dnia doczekam się reedycji tytułu w fullhd, okraszonej trybem new game+. Może kiedyś&#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/titlescreen.wordpress.com/154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/titlescreen.wordpress.com/154/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/titlescreen.wordpress.com/154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/titlescreen.wordpress.com/154/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/titlescreen.wordpress.com/154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/titlescreen.wordpress.com/154/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/titlescreen.wordpress.com/154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/titlescreen.wordpress.com/154/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/titlescreen.wordpress.com/154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/titlescreen.wordpress.com/154/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/titlescreen.wordpress.com/154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/titlescreen.wordpress.com/154/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/titlescreen.wordpress.com/154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/titlescreen.wordpress.com/154/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=154&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://titlescreen.wordpress.com/2010/08/30/spira-haters-to-the-left/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/03946595e0a87d0ac9c5297d7d9bbe22?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">titlescreen</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://titlescreen.files.wordpress.com/2010/08/untitled-1.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Spira: haters to the left!</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>RETROczytanie vol. 1 — Secret Service</title>
		<link>http://titlescreen.wordpress.com/2010/05/28/retroczytanie-vol-1-%e2%80%94-secret-service/</link>
		<comments>http://titlescreen.wordpress.com/2010/05/28/retroczytanie-vol-1-%e2%80%94-secret-service/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 20:53:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>titlescreen</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[90s]]></category>
		<category><![CDATA[Amiga]]></category>
		<category><![CDATA[Retroreaders]]></category>
		<category><![CDATA[Secret Service]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://titlescreen.wordpress.com/?p=137</guid>
		<description><![CDATA[Rozmowa o starej prasie komputerowej najwyraźniej jest ostatnio na topie. Co prawda z napisaniem tego tekstu zwlekam już dłuższą chwilę,  podczas której to głos (dosłownie ;) w tej sprawie zabrali niedawno redaktorzy bloga niezgrani w swoim eksperymentalnym podcaście. Głównym bodźcem do napisania tych kilku słów było jednak, zupełnie przypadkowe, natrafianie na serwis RetroReaders, składający się [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=137&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://titlescreen.files.wordpress.com/2010/05/untitled-1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-147" title="retro czytanie" src="http://titlescreen.files.wordpress.com/2010/05/untitled-1.jpg?w=540" alt=""   /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Rozmowa o starej prasie komputerowej najwyraźniej jest ostatnio na topie. Co prawda z napisaniem tego tekstu zwlekam już dłuższą chwilę,  podczas której to głos (dosłownie ;) w tej sprawie zabrali niedawno redaktorzy bloga <a href="http://niezgrani.pl/" target="_blank">niezgrani</a> w swoim <a href="http://niezgrani.wordpress.com/2010/05/14/niezgrany-klub-dyskusyjny-czyli-eksperymentalny-podcast/" target="_blank">eksperymentalnym podcaście</a>.</p>
<p style="text-align:justify;">Głównym bodźcem do napisania tych kilku słów było jednak, zupełnie przypadkowe, natrafianie na serwis RetroReaders, składający się z <a href="http://retroreaders.makii.pl/index.php?sid=2eda088888f6b8c6c9d99805ee95e660" target="_blank">forum dyskusyjnego</a> (na którym, de facto, nie da się zarejestrować), oraz <a href="http://retroreaders.makii.pl/RR/RR_2/index.html">czytelni</a>. Przyznam, że gdy tylko otworzyłem pierwsze numery<em> Secret Service</em>, obfitujące w recenzje, solucje oraz tipsy do pikselowych piękności sprzed lat, zupełnie nie mogłem się od tych magazynów oderwać. Następnie nadeszła pora na <em>Świat Gier Komputerowych</em> i <em>Top Secret</em>, ale o tych kiedy indziej, póki co skupmy się na <em>Tajnych Służb</em>a<em>ch</em> ;-).</p>
<p style="text-align:justify;">Zacznijmy więc niechronologicznie od <em>Secret Service</em>. Czasopismo to wydawane było przez dziewięć lat za pośrednictwem wydawnictwa ProScript Sp. z o.o., począwszy od roku 1993 i zakończyło swój żywot po 95 numerach oraz kilku kompediach. Jak wszystkie wydawnictwa, ewoluowało właściwie z każdym numerem. Nie będę ukrywał, że: był, jest, i najprawdopodobniej na zawsze będzie to mój ulubiony polski magazyn poświęcony grom wideo. Obecnie wracam do niego z wielkim sentymentem, uroczo jest poczytać zachwyt redakcji nad, jeszcze ciepłymi wówczas, pikselowymi tytułami. Recenzenci opiewali sporą ilość tytułów za ich piękną grafikę i animację, mimo, że było to tylko kilkanaście dużych kwadratów na krzyż. Bardzo lubię te końcowe strony magazynu, gdzie można co nieco poczytać o sprzęcie, mandze i anime, czy emulacji. Przyznam szczerze, że do tej pory nie miałem pojęcia o tym, że ta ostatnia zaczęła się tak prężnie rozwijać dopiero w okolicach roku 2000. Luźne podejście redakcji w początkowych numerach jest urocze i zabawne, ale po pewnym czasie zaczęło mnie męczyć. Mnie, jako współczesnego czytelnika-polonistę (miejmy nadzieję). Weźmy pod lupę numer 02/1995, gdzie znaleźć można między innymi <em>tajne ciosy</em> (słowo klucz, uwielbiam je!) do mojego ukochanego mordobicia, <em>Mortal Kombat II</em>. Redaktorzy, którzy tłumaczyli/nazywali ciosy, prawdopodobnie świetnie się przy tym bawili. <em>Rynsztok/Szaszłyk</em>? <em>Krajzega</em>? <em>Jajecznica</em>? <em>Glanowanie maski</em>? Uroczo, zawsze mnie ten artykuł rozwala na łopatki. Czuję się, jakby sam Jackson Briggs <em>wymasował mi szczękę</em>! Do tego te screeny obfitujące w piksele. Nie tylko screeny zresztą, inne grafiki również. Co zrobić, takie czasy.  Do tej pory robią na mnie wrażenia reklamy gier, sam chciałbym kilkanaście z nich dorzucić do mojej skromnej kolekcji. Ponadto artykuły na tylnej okładce, bo ani centrymetr miejsca nie może się zmarnować — cudo! :) Że już o przerywaniu tekstów nie wspomnę (mam na myśli sytuacje, w których napotykamy dopisek pokroju: <em>reszta artykułu dwadzieścia stron dalej</em>). W dalszych numerach świetne rubryki z listami do redakcji, no i wspaniały dział GIEŁDA. Oj, tęskno mi!</p>
<p style="text-align:justify;">Nie mam dostępu do archiwalnych magazynów innej maści niż komputerowe, bo chętnie sprawdziłbym jak przedstawia się dziennikarstwo w takowych. Podobnie? Może to tylko branża komputerowa była taka nieprofesjonalna? A może po prostu tak to kiedyś wyglądało? Nie wiem, prawdopodobnie nie będę miał okazji tego sprawdzić. Mimo wszystko cieszę się że powstają w polskiej sieci takie inicjatywy jak RetroReaders, bo naprawdę miło jest wrócić i powspominać, a czasami zerknąć też na TIPSY, kiedy gra daje nam w kość. Mam nadzieję, że w przyszłości będę miał dostatecznie duży pokój, aby móc sobie pozwolić na składowanie w nim starych magazynów. Choćby tych kilku <em>Secret Service&#8217;ów</em> na krzyż ;).</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/titlescreen.wordpress.com/137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/titlescreen.wordpress.com/137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/titlescreen.wordpress.com/137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/titlescreen.wordpress.com/137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/titlescreen.wordpress.com/137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/titlescreen.wordpress.com/137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/titlescreen.wordpress.com/137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/titlescreen.wordpress.com/137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/titlescreen.wordpress.com/137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/titlescreen.wordpress.com/137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/titlescreen.wordpress.com/137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/titlescreen.wordpress.com/137/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/titlescreen.wordpress.com/137/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/titlescreen.wordpress.com/137/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=137&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://titlescreen.wordpress.com/2010/05/28/retroczytanie-vol-1-%e2%80%94-secret-service/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/03946595e0a87d0ac9c5297d7d9bbe22?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">titlescreen</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://titlescreen.files.wordpress.com/2010/05/untitled-1.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">retro czytanie</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Co się dzieje?</title>
		<link>http://titlescreen.wordpress.com/2010/05/15/co-sie-dzieje/</link>
		<comments>http://titlescreen.wordpress.com/2010/05/15/co-sie-dzieje/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 May 2010 20:00:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>titlescreen</dc:creator>
				<category><![CDATA[Administracyjnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://titlescreen.wordpress.com/?p=123</guid>
		<description><![CDATA[Jako że sesja zbliża się wielkimi krokami, postanowiłem odkurzyć trochę titlescreen. Tak, zdaję sobię sprawę z tego, że niewiele się tu ostatnio działo. Przepraszam, nie bardzo wiedziałem o czym mógłbym pisać. Szczerze mówiąć, to nie miałem nawet ochoty. Ostatecznie jednak cóż może być lepszego od unikania nauki niż blogowanie? Niewiele. A więc tak: AMIświat jest [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=123&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><a href="http://titlescreen.files.wordpress.com/2010/05/okl.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-135" src="http://titlescreen.files.wordpress.com/2010/05/okl.jpg?w=540" alt=""   /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Jako że sesja zbliża się wielkimi krokami, postanowiłem odkurzyć trochę <strong>titlescreen</strong>. Tak, zdaję sobię sprawę z tego, że niewiele się tu ostatnio działo. Przepraszam, nie bardzo wiedziałem o czym mógłbym pisać. Szczerze mówiąć, to nie miałem nawet ochoty. Ostatecznie jednak cóż może być lepszego od unikania nauki niż blogowanie? Niewiele.</p>
<p style="text-align:justify;">A więc tak: <strong>AMIświat </strong>jest zawieszony jeszcze przez najbliższych kilka tygodni. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta — wkrótce zostanę posiadaczem nowej Amigi 1200. Postanowiłem więc wstrzymać się do tego czasu z opisywaniem kolejnych gier. Byłem przekonany że wszystko rozegra się szybciej. Niestety, los lubi płatać figle ;). Ostatecznie jednak można rzec, że nowa <em>Przyjaciółka </em>już jest w domu. Czeka tylko na mały tuning, a zaraz po nim trafi już w moje łapy, hyhy. Także nie martwcie się, nie planuję kończyć tego cyklu.<br />
Co poza tym? W przeciągu nadchodzących kilkunastu godzin najprawdopodobniej dodam nareszcie obiecywany od dawna wpis o retroczytaniu, także wszystkich zainteresowanych zapraszam. Do tego żyję w przekonaniu, że powinienem rzec słów kilka o sitcomach. Myślę, że też da się załatwić.</p>
<p style="text-align:justify;">To byłoby na tyle jeśli chodzi o sprawy organizacyjne. Jeżeli jeszcze ktokolwiek tu bywa i jest zainteresowany, zapraszam. W końcu coś powinno się tu zacząć dziać.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/titlescreen.wordpress.com/123/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/titlescreen.wordpress.com/123/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/titlescreen.wordpress.com/123/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/titlescreen.wordpress.com/123/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/titlescreen.wordpress.com/123/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/titlescreen.wordpress.com/123/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/titlescreen.wordpress.com/123/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/titlescreen.wordpress.com/123/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/titlescreen.wordpress.com/123/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/titlescreen.wordpress.com/123/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/titlescreen.wordpress.com/123/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/titlescreen.wordpress.com/123/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/titlescreen.wordpress.com/123/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/titlescreen.wordpress.com/123/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=titlescreen.wordpress.com&amp;blog=10349002&amp;post=123&amp;subd=titlescreen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://titlescreen.wordpress.com/2010/05/15/co-sie-dzieje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/03946595e0a87d0ac9c5297d7d9bbe22?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">titlescreen</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://titlescreen.files.wordpress.com/2010/05/okl.jpg" medium="image" />
	</item>
	</channel>
</rss>
